– Nadal zła? – szepnął mi do ucha Alex. W jego chłodnym głosie wyczułam nutę kpiącą.
Spojrzałam na niego i poczułam, jakby cała energia ze mnie uleciała. Jakbym miała się rozpaść na kawałki.
W sercu kotłowały się wątpliwości i złość. „Dopiero trzy dni minęły od naszego ostatniego razu. Jak mógł tak łatwo stracić panowanie?” – przemknęło mi przez myśl.
Zmarszczyłam brwi.
– Kto cię czymś odurzył?
O






