Sophina odnalazła Maliyah i Javiera. Rodzeństwo dotarło dziesięć minut przede mną, ale ochroniarz zatrzymał ich przy wejściu, biorąc za dziennikarzy.
Z dziwnym trafem, na oddział Heleny dotarłam o krok przed nimi.
To Kayden pociągnął za sznurki, umożliwiając im wejście z Amandą. Choć, jak podejrzewam, jego prawdziwym celem było poszukiwanie wskazówek dotyczących Rosemary, a nie obserwowanie nieuza






