Abigail uśmiechnęła się zjadliwie. W jej oczach tańczyła pogarda, gdy parsknęła z wyższością. "Sukinsynka i tyle. Niby dlaczego miałaby być moją siostrą? To śmieszne!"
Helena zadrżała. Przygryzła dolną wargę i wyszeptała: "Nie waż się tak obrażać mojej matki!"
"Twoja matka była aktorką, i to całkiem znaną." Abigail zmierzyła Helenę wzrokiem. "Tyle że sławę zawdzięczała nie rolom, a temu, z kim syp






