Skinęłam głową i westchnęłam bezradnie. – Ale nic nie poradzimy, jeśli ona nie chce się do tego przyznać.
– Spokojnie. Nie wierzę, że długo pociągnie tę szopkę. – Sophina zmarszczyła brwi. – Tylko po co jej ta amnezja?
Odparłam: – Ona może wrócić do Hillów tylko jako osoba z wymazaną pamięcią.
Bo jeśli Hillowie jej nie przyjmą, to poleci do mediów, żeby rozdmuchać sprawę i opluć Beckhama, że jak z






