Pewna starsza para przyprowadziła syna na komisariat, by zgłosić sprawę.
Okazał się nim Leon Mcbride, ten sam, który kiedyś siłą odciągnął Rosemary w telewizji.
Leon zawsze kochał Rosemary, ale był niezrównoważony psychicznie.
Gdy zobaczył na telefonie wiadomość o jej próbie samobójczej, potajemnie zakradł się do szpitala, żeby ją zabrać.
Potem zamknął Rosemary w opuszczonym od dawna, trzypiętrowy






