Nie mogłam powstrzymać podziwu dla uporu Jessiki. Niemal pięćdziesiątka, a jednak udało jej się zajść w ciążę.
Na nagraniu Abigail wparowała do Chapney Mansion i od razu rzuciła się na Helenę. Wyglądało to tak, jakby chciała ją rozerwać na strzępy.
Abigail nigdy nie trawiła Heleny, tej bękarcicy. Zawsze to w sobie dusiła, w obawie, że w przypływie gniewu mogłaby ją przypadkiem zabić.
Teraz, kiedy






