Pielęgniarka podeszła i zbadała ciało mężczyzny.
Westchnęła bezradnie. – Proszę pana, na pańskich rękach nie ma żadnych ran. Na udach ani łydkach również nie widać obrażeń.
– Nie, to niemożliwe! – Mężczyzna wytrzeszczył oczy. Zerwał się, by sprawdzić, czy noga naprawdę nie jest ranna.
Gdy się schylił, grymas bólu wykrzywił mu twarz. Zamarł w osłupieniu.
Po chwili wyszeptał: – Okłamała mnie pani… S






