Noc była czarna jak smoła. Wiatr za oknem wył i smagał o ościeżnice, szlochając żałośnie. W tej ciszy potęgowało to tylko poczucie opuszczenia. Ogarnęła mnie senność i zapadłam w głęboki sen.
We śnie wspomnienia z przeszłości raniły jak odłamki szkła. Rozrzucone, ostre, kaleczyły moje serce.
Ocknęłam się z tego letargu, nie wiem po jakim czasie. Za oknem świtało, do pokoju wdzierały się pierwsze p






