– To tylko zdjęcie. Trzeba od razu robić aferę? – Spojrzałam prosto w Rebeki oczy, które ciskały na mnie gromy. Starałam się zachować spokój w głosie, choć w duchu już szydziłam.
– Nie wiadomo, czy twój mąż żyje, a ty już szukasz sobie nowego? – głos Rebeki znowu wzbił się do niebios. Jej laska z impetem uderzyła o podłogę, jakby w ten sposób chciała wyładować całą swoją wściekłość.
Wzięłam głębok






