Melody patrzyła na Alexa z niedowierzaniem.
Czyż to nie wystarczające, że Alex nie doceniał jej dobroci? Jeszcze miał czelność odzywać się do niej w ten sposób.
W końcu była członkiem rodziny Shepherd. Alex okazywał jej brak szacunku.
– Alex, wiem, że rozpieszczasz Laurel, ale nie możesz pozwalać jej na wszystko. Jeśli znowu zrobi coś żenującego, ucierpi na tym nie tylko reputacja Parksów, ale i H






