Właśnie nabierałam powietrza, żeby coś powiedzieć, gdy Damian skrzywił usta w szyderczym uśmiechu. "Masz rację," rzucił. "Skoro znalazł sobie kogoś nowego, po co miałby wzdychać do dawnej miłości?"
Dawna miłość? Parsknęłam. Niestety, nie mogłam się nawet zaliczać do grona jego "dawnych miłości". Alex ożenił się ze mną tylko dlatego, że potrzebował żony, która wyciągnęłaby go z kłopotów. Nawet nasz






