Zacisnęłam pięści tak mocno, aż zbielały mi knykcie. W milczeniu wbiłam wzrok w Yaegera, po czym cedząc słowa przez zęby, oświadczyłam: "Alex nigdy jej nie poślubi."
Uniosła brew, a jego spojrzenie spoczęło na mnie z trudnym do odczytania wyrazem. Nie odezwał się jednak.
Poczułam, jak dłoń zaciska się jeszcze mocniej. Yaeger doskonale wiedział o stanie Alexa. Wzmianka o Grace nie wywołała u niego






