Podniosłam głowę i ujrzałam Betty. Twarz płonęła jej z wściekłości, pięści zaciśnięte tak mocno, że aż pobielały knykcie, a ciało drżało od gniewu. Wykrzyczała mi prosto w twarz: "Laurel, nie zasługujesz, żeby być żoną Alexa!"
"Panno Woods, co pani wyprawia? Dlaczego pani kogoś atakuje?" Zanim zdążyłam zareagować, Sophina wpadła między nas, osłaniając mnie własnym ciałem. Na jej twarzy malowało si






