Cassidy wyciągnęła długie, eleganckie palce, podniosła kubek w dłoni i lekko cmoknęła językiem. „Dobra robota! Zostałaś jego ciotką-powinną tego bezdusznego faceta”.
Spojrzałam na Cassidy. Jej znajomy głos, brwi i oczy nagle sprawiły, że poczułam się, jakby liceum niedawno minęło.
Ale czas zmienił jej wygląd, a ostre krawędzie jej osobowości zostały wygładzone.
Patrząc na dumny wyraz twarzy Cassid






