Od razu wyczułam, że to nie były słowa pochwały. Nieskrywana pogarda w jej głosie, gdy wspomniała o Maddoxie, zaskoczyła mnie. Ale po chwili zrozumiałam. Kiedy rodzina Parksów znalazła się na skraju przepaści, to Shepherdowie wyciągnęli do nich pomocną dłoń, dając im szansę na odbicie się od dna. Świat biznesu był bezlitosny jak pole bitwy – bez wsparcia Shepherdów Parksowie nigdy nie doszliby do






