„Nie chcesz już dłużej grać?” Zerknęłam na Ethana, który siedział za kierownicą.
Znałam Ethana od kilku lat. Przystojny, o spokojnym i wyluzowanym usposobieniu. A co najważniejsze, wierny druh Marvina, posłuszny i twardy. Znosił wszystko, co los rzucił mu pod nogi.
Nigdy nie przypuszczałam, że pewnego dnia zdradzi tych, którzy byli mu najbliżsi… a wszystko to dla mamony.
Na jego ustach pojawił się






