Prychnęłam na słowa Kailyn z pogardą.
Spojrzała na mnie z czystą nienawiścią, ale była bezsilna. Doskonale wiedziała, że to Austin pierwszy mnie zaatakował, a ona stała z boku i przyglądała się z lubieżnym uśmiechem.
Wręcz czerpała z tego przyjemność. Nie spodziewała się tylko, że odpowiem i uderzę Austina, który górował nade mną wzrostem.
Co więcej, nie zdążył nawet zareagować, gdy spuściłam mu ł






