– Kailyn ruszyła w moją stronę jak burza, ale Melody błyskawicznie złapała ją za ramię. – Kailyn, czy nie mówiłam, żebyś została w szpitalu na noc? Czemu tak szybko wróciłaś?
– Mamo, to wszystko jej wina! – warknęła Kailyn, a w jej głosie aż kipiała uraza.
Spojrzałam na nią, kompletnie zdezorientowana. – Co takiego zrobiłam?
Melody mocno ścisnęła ramię Kailyn i pospiesznie rzuciła: – Kailyn źle si






