– Co jest, kurwa?
Gwałtownie siadam, serce podchodzi mi do gardła. Głos Tylera. Głośny, zdezorientowany, dobiegający zaledwie kilka stóp dalej.
Mrugam szybko, przecierając zaspane oczy. Jego sylwetka rysuje się na tle słabego, szarego porannego światła, sączącego się przez oszronione okno domku. Jego rozczochrane włosy sterczą we wszystkie strony, a spodnie od piżamy ma przekręcone na biodrach.
Ga






