Talerz jest pusty, zanim w ogóle dociera do mnie, że skończyłem jeść.
Po drugiej stronie pokoju Penny opłukuje swój, układając kubki w stosy, jakby była szefową kuchni. Nie musi tego robić, nikt jej o to nie prosił – ale taką właśnie jest dziewczyną. Zawsze robi te małe, ciche rzeczy, które sprawiają, że łatwo ją przeoczyć, a jednocześnie nie sposób zignorować.
Biorę kolejny łyk letniej kawy, wcią






