Impreza robi się coraz głośniejsza. Ktoś podkręcił muzykę, a puste butelki po piwie zaczynają piętrzyć się na stoliku kawowym. Kilku gości z drużyny futbolowej gra w jakąś grę w policzkowanie, która pozostawiła przedramiona obu czerwone i opuchnięte. Zoe stoi na kanapie, robiąc coś, co wygląda mgliście jak striptiz, ale bez koordynacji. Tyler klaszcze i dopinguje ją, rozlewając piwo wszędzie, wyra






