Sama się o to prosiła.
To pierwsza rzecz, którą sobie mówię, gdy się budzę, a mój umysł odtwarza zeszłą noc w kółko jak zdarta płyta.
Zapytała, co się stanie, jeśli popchnie mnie za daleko, więc jej pokazałem.
Czuję niską, zwierzęcą satysfakcję, wspominając tylko sposób, w jaki jej ciało zareagowało na moje. To, jak jej oddech się zaciął, jak puls trzepotał pod moim kciukiem, jak znieruchomiała ta






