Kiedy docieramy do schroniska, czuję, że znów mogę oddychać.
Wreszcie inni ludzie. Cała sala pełna ludzi. Bo nie ufam już sobie sam na sam z Asherem Hayesem. Nie po zeszłej nocy.
Nie jestem oszustką. Nigdy nie byłam, nigdy nie będę. Właściwie jestem lojalna do bólu. Nie skaczę z kwiatka na kwiatek. Nie przekraczam granic. Nie pozwalam sobie nawet marzyć o ludziach, którzy nie są moim chłopakiem, b






