Rebecca wciąż się uśmiecha, ten ostry uśmiech żmii, który wykręca mi żołądek. Jakby wiedziała. Jakby wiedziała od samego początku.
Zanim zdążę przetworzyć zdradę wymalowaną tak wyraźnie na jej twarzy, ktoś wyciąga wtyczkę z telewizora. Ekran gaśnie. W pokoju wrze, głosy są ostre i wściekłe. Jakiś chłopak wyrywa Rebece telefon, a ona piszczy, próbując pacnąć go w rękę, ale on trzyma go poza jej zas






