Asher zrywa się ze mnie, jego potężna sylwetka w mgnieniu oka zmienia się z ciepłej i silnej w czyste, sprężone niebezpieczeństwo. Słyszę ostre wciągnięcie powietrza, sposób, w jaki napinają się jego mięśnie, lekki szelest materiału, gdy zaciska pięści. Jest przed drzwiami w dwóch krokach, zasłaniając mnie plecami, całe jego ciało jest zwarte, gotowe do ataku.
Jest... przerażający.
Siadam, serce w






