Droga szumi pod oponami, jednostajny dźwięk, który zlewa się z ciszą wewnątrz samochodu.
Penny jest zwinięta na siedzeniu pasażera, śpi. Jej twarz delikatnie przyciśnięta do szyby, rzęsy wachlarzem rozłożone na policzku. Ręce ma schowane blisko piersi, jedno kolano podciągnięte. Bluza, którą ma na sobie, jest moja – topi się w niej. Widzę tylko czubki jej palców wystające z rękawów.
Wygląda... spo






