Jest teraz głośno.
To ten rodzaj hałasu, w którym bas muzyki przeszywa kręgosłup, głosy są bardziej bełkotliwe, a śmiech bardziej niechlujny. Ten rodzaj hałasu, który zwiastuje, że noc stacza się ku tej krawędzi – tej, gdzie albo idziesz do domu, albo budzisz się tam, gdzie nie chcesz być.
Wciąż sączę swojego drugiego drinka, nie licząc dwóch, których wcześniej nie dokończyłem. Większość chłopaków






