Budynek Boomera jest nowszy, wysoki i przeszklony – zbyt wiele kamer, a za mało ochrony. Mieszka w wieżowcu na wschodzie, na czwartym piętrze. Parkuję krzywo na miejscu dla gości i nawet nie gaszę od razu silnika.
Sprawdzam telefon.
**Boomer:**
*Drzwi otwarte. Po prostu wejdź.*
*Padam na twarz.*
Jasna cholera.
Już wcześniej pisałem mu, żeby tego nie robił. Kazałem mu czekać na mnie, zaryglować się






