Wciąż jestem obolała po próbie. To ten dobry rodzaj bólu – taki, który przypomina ci, że ciężko pracowałaś, że twoje ciało przypomniało sobie, jak się poruszać tak jak dawniej – ale pod nim kryje się wciąż inny, uporczywy ból. Pustka, której nie potrafił wypełnić nawet ruch.
Tę przestrzeń wypełniał kiedyś głos Ashera, jego dłonie, jego cicha siła.
Teraz jest cicho.
Ale nie do końca.
Boomer podjeżd






