Ona śpi głęboko.
Jej oddech jest cichy i miarowy, usta lekko rozchylone, a rzęsy muskają policzki niczym maleńkie cienie. Jej głowa spoczywa tuż pod moją brodą, czubek wtulony w moją pierś, jakby to było jej miejsce. A ja nie przestałem bawić się jej włosami.
Powiedziałem jej, że to pomoże jej zasnąć. Nie kłamałem.
Ale nie powiedziałem, że mi też to pomoże.
Moje palce przeczesują pasma, powoli i d






