Nie wiem, jak oddycham.
Może wcale nie oddycham. Może to tylko pamięć mięśniowa, jak taniec w układzie, który wykonywałam tysiąc razy. Krok, obrót, skok — wdech, wydech, udawaj, że nic nie boli.
Ale wszystko boli.
Boomer wjeżdża na podjazd Ashera, silnik cicho tyka po wyłączeniu. Odwraca się powoli w moją stronę, oczy ma ciężkie od czegoś, czego nie chcę nazywać — czegoś zbyt delikatnego, zbyt wyr






