Zostały dokładnie 43 godziny.
Wiem, bo liczę.
Nie z niecierpliwości – nawet nie z obawy. Po prostu… dlatego, że nigdy nie widziałem, by ktoś oddał się czemuś tak całkowicie, jak Penny oddała się temu.
Wiosenna Gala.
Jej debiut w głównej roli.
Tańczy, odkąd była dzieckiem – zanim jej głos w pełni się ukształtował, zanim wiedziała, jak prosić o to, czego potrzebuje. A teraz, to jest tuż-tuż. Dwie no






