Perspektywa Edwarda
– Powiedz mi, tato. Dlaczego Evans Ross uważa, że Townsbridge powinien dla mnie cokolwiek znaczyć?
– Evans Ross. – Wydał z siebie suchy chichot, po czym jego twarz wykrzywił szpetny grymas. – Rozmawiałeś z Evansem Rossem.
– Był w biurze kilka dni temu. – Wskazał palcem na teczkę. – Zostawił mi to.
Prychnął. – Co? Ross w mojej firmie? Kto, kurwa, go wpuścił? – Warknął na mnie, j






