Perspektywa Edwarda
Miałem absolutnie najgorszy dzień z kontem Montgomerych – kolejna spartaczona prezentacja, a potem ona weszła i całkowicie zawładnęła moimi myślami. Jakby wyssała ze mnie cały ciężar.
Ona tak działa, a ja wciąż nie potrafię wytłumaczyć, jak udaje jej się pochłonąć moje myśli jednym spojrzeniem.
Minęło pięć lat, odkąd widziałem ją ostatni raz. Pięć lat, kiedy nawet o niej nie my






