Perspektywa Penelopy
Wróciliśmy ze spa, objuczeni torbami od projektantów, a nasze skóra promieniała.
– Dobrze się bawiłyście? – zapytała Tatiana, gdy tylko wysiedliśmy z samochodu.
Bawiłam się świetnie – dopóki ona tego nie zepsuła.
– Tak. Dziękuję za dzisiejszy dzień – powiedziałam, zmuszając się do uśmiechu i powstrzymując się od powiedzenia tego, co naprawdę chciałam. Nie miało to sensu; Tatia






