Punkt widzenia Penelopy
Oparłam się o zimne płytki i nie mogłam powstrzymać serca przed zbyt szybkim biciem. Tatiana i jej przyjaciółki były absolutnie najgorsze. A co gorsza, gdzieś w głębi duszy czułam, że się w nie zamieniam. Wychylając ten kieliszek szampana, czułam się, jakbym wypijała kawałek samej siebie.
Wysłałam Edwardowi kolejną wiadomość i nadal żadnej cholernej odpowiedzi.
"Ugh!" Rzuci






