Perspektywa Edwarda
Nawet nie wiem, co się właśnie stało.
Nie czuję swojego ciała. Ręce nie przestają mi drżeć.
Ona na mnie patrzyła. Penelope na mnie patrzyła, kiedy ją wyciągali. A ja… nic nie zrobiłem.
Nic.
Stałem tam jak pieprzony idiota.
Dexter złapał ją, jakby nie była nawet człowiekiem. Jakby była śmieciem. Prawie bez ubrań. A ja się nie ruszyłem. Po prostu stałem. Mój mózg przestał działać






