Punkt widzenia Penelopy
Powinnam była powiedzieć Edwardowi o dziecku – dziecku, które, byłam pewna, zaczynało się we mnie rozwijać, ale oto stałam przypięta do ściany, moje ubrania już zrzucone, pozostawiając mnie tylko w bieliźnie, a jego dłoń mocno ściskała moje biodro, jakby było jego. Jakbym była jego.
Tak bardzo przyzwyczaiłam się do tego uczucia – bycia jego. Pragnęłam go, potrzebowałam go j






