Przełykam gorycz i patrzę prosto przed siebie.
– Czego się spodziewałaś? – pytam, a mój głos jest cichszy, niż zamierzałam. – W tym momencie, nawet gdyby dowody uderzyły go prosto w twarz, wątpię, by Noah ci uwierzył. Usprawiedliwiłby to… zrobiłby wszystko, byle tylko nie przyznać, że ludzie, którym ufał, byli tymi, którzy go okłamywali.
Lilly wzdycha po drugiej stronie. – Wiem. To tak, jakby w je






