Ciocia Ava kiwa powoli głową. Wujek Rowan też... Ale ich oczy mówią, że nie są przekonani.
– A ty dobrze wracasz do zdrowia? – pyta wujek Rowan, przenosząc wzrok na mój gips.
– Tak – odpowiadam, wdzięczna za bezpieczniejszy temat. – Lekarz powiedział, że wszystko ładnie się goi.
Cholera. Jadłam kolację z ciocią Avą i wujkiem Rowanem więcej razy, niż zdołam zliczyć, i nigdy nie było tak niezręcznie






