Przysięgam, któregoś dnia posunie się za daleko, a ja wybuchnę.
Jej oczy stają się zimne. – Ostrożnie, Sierra. Nie jesteś w sytuacji, w której mogłabyś sobie pozwolić na arogancję i nieuprzejmość.
– Zabawne – odpowiadam chłodno. – Z tego, co pamiętam, nie prosiłam cię o opinię.
– Myślisz, że jesteś nietykalna, co?
– Nie – mówię szczerze. – Ale mam już dość tych twoich bzdur.
– Dopiero się rozkręca






