Znasz to zachowanie niektórych mężczyzn, którzy czekają, aż się zaangażujesz, aż się „złapiesz na haczyk”, a potem zaczynają się wycofywać? Dokładnie tak myślałam, że on postępuje.
Wzdycham.
– Starałam się być cierpliwa – kontynuuję, a mój głos jest stabilny, mimo że klatka piersiowa mi się zaciska. – Ale zaczynam mieć wrażenie, że może powinniśmy to zakończyć… Może danie nam szansy było błędem…
–






