NOAH.
Kiedy zadzwoniła Lilly i poprosiła, bym sprawdził, co u Sierry, nie wahałem się. Porwałem kluczyki, wsiadłem do samochodu i pędziłem jak szaleniec, prawdopodobnie łamiąc po drodze każde ograniczenie prędkości.
Nic mnie to nie obchodziło. Liczyło się tylko to, by jak najszybciej dotrzeć do jej domu.
Teraz tu jestem, dzwonię do drzwi, walę w nie, a panika w mojej piersi zaciska się z każdą sek






