– Panno Kinsey, madame jest dziś w złym humorze. Jeśli powie lub zrobi coś nieprzyjemnego, proszę spróbować to znieść, żeby uniknąć niepotrzebnych kłopotów – przypomniał jej Filipe.
– Rozumiem – odparła Nyla.
…
Kolacja tego wieczoru była napięta.
Emerald siedziała na końcu stołu, jej twarz była tak ponura, że wydawało się, jakby nadciągała burza.
Nawet zwykle gadatliwa Delia była nienaturalnie c






