Gdy pokojówka wyszła, Warren wykręcił numer do Emerald. - Słyszałem, że Edward się obudził. To prawda?
Emerald, w drodze powrotnej do posiadłości, zmarszczyła brwi. - Tak.
- Więc jaki masz teraz plan? Kiedy Edward wyzdrowieje, będzie chciał, żebyś oddała mu kontrolę nad Nixonami - zapytał Warren.
Po twarzy Emerald przemknęła frustracja. - Zobaczymy. Mam sprawy do załatwienia, więc porozmawiam z to






