"Ja zajmę się sprawą ojca Nyli. Teraz, kiedy moja ciotka was szuka, ty i Nyla powinniście zostać w domu i unikać pokazywania się komukolwiek," powiedział Aleksander.
Damon skinął głową. "Rozumiem."
Gdy Aleksander miał się odezwać, zadzwonił jego telefon.
Po odebraniu połączenia jego twarz natychmiast posępniała. Wstał i powiedział: "Muszę iść. Jakbyś czegoś potrzebował, dzwoń."
Z tymi słowami






