Mary uśmiechnęła się. - Zgadnij.
Edward zmrużył oczy i próbował wcisnąć przycisk wzywający pielęgniarkę, ale Mary szybko złapała go za rękę, żeby go powstrzymać.
- Edwardzie, nie uważasz, że byłeś zbyt bez serca wobec mnie i Vika? - zapytała spokojnie.
- Mary, Vik jest moim synem, tak jak Brian. Jeśli Vik spowodował, że Brian stracił nogę, nie uważasz, że powinien za to zapłacić własną nogą? -






