"Ty!" Edward wpadł w taką wściekłość, że zemdlał na miejscu.
Mary usiadła na krześle, z kamienną twarzą wykręcając numer w telefonie. "Odzyskajcie Vika."
Mary wiedziała już, kiedy Vik został porwany przez ludzi Emerald. Nie zareagowała od razu, planując wykorzystać sytuację, by sprawdzić uczucia Edwarda względem Emerald.
Ku jej zaskoczeniu, Edward nie okazał żadnego zmartwienia ani o nią, ani o






