Damon pochylił głowę, spojrzał na Masona i wziął od niego rysunek.
Obrazek przedstawiał czteroosobową rodzinę – jego, Nylę, Masona i małą dziewczynkę – stojących pod jasnym, błękitnym niebem z puszystymi, białymi chmurami.
Damon uśmiechnął się i wskazał na małą dziewczynkę na rysunku. – Kto to jest?
– To moja mała siostrzyczka. Mam nadzieję, że mamusia da mi siostrzyczkę – powiedział Mason z powag






