Rodzice i dzieci odetchnęli z ulgą, słysząc to, co powiedział Mason.
Niektórzy rodzice zaczęli go nawet chwalić, zachęcając swoje dzieci, by uczyły się od niego uprzejmości.
Po kolejnych dziesięciu minutach kurtuazyjnych rozmów w końcu wyszli, a w domu znowu zapadła cisza.
Damon odwrócił się do Nyli. "Jesteś zadowolona z tego, jak to załatwiliśmy?"
Nyla spojrzała na niego. "To nie jest pytanie do






